Jesteśmy nigdzie – najnowszy raport o dzieciach romskich z Ukrainy już dostępny

Poczucie bycia nigdzie jest dominującym uczuciem wśród dzieci pochodzenia romskiego z Ukrainy, które uciekając przed wojną znalazły schronienie w Polsce. Doświadczające dyskryminacji w kraju pochodzenia w Polsce również zostały zepchnięte na margines. Dzięki najnowszemu raportowi opublikowanemu przez Fundację W Stronę Dialogu poznajemy rzeczywistość dzieci romskich z Ukrainy i dowiadujemy się, co można zrobić, by poprawić ich sytuację.

Szacuje się, że od eskalacji wojny w Ukrainie w lutym 2022 roku schronienie w Polsce znalazło ok. 50 – 70 tysięcy osób pochodzenia romskiego. Wśród nich dominującą część stanowią dzieci. I to właśnie one znalazły się w centrum uwagi badania przeprowadzonego przez Fundację W Stronę Dialogu, którego wyniki wraz z rekomendacjami zostały opublikowane w raporcie „Jesteśmy nigdzie. Sytuacja dzieci romskich z Ukrainy w świetle badań partycypacyjnych w społeczności”. Celem badania było zrozumienie, jak dzieci uchodźcze ze społeczności romskiej w Ukrainie radzą sobie z procesem adaptacji w Polsce, jak postrzegają swoją sytuację i codzienność oraz jak identyfikują potencjalne wyzwania i trudności, z którymi się spotykają lub mogą spotkać. Prezentacja raportu odbyła się podczas Międzynarodowej Konferencji „Jesteśmy nigdzie. Sytuacja dzieci romskich z Ukrainy” realizowanej przez Fundację W Stronę Dialogu w partnerstwie z Funduszem Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF) przy wsparciu Federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec i z patronatem honorowym Ministry ds. Równości i Rzeczniczki Praw Dziecka.

5 miesięcy badań i konsultacji z grupą 30 dzieci i 4 badaczek ze społeczności

Badanie Fundacji W Stronę Dialogu zostało przeprowadzone z wykorzystaniem metody w podejściu partycypacyjnym z udziałem grupy wrażliwej. Tym, co wyróżnia tę metodę, jest nacisk na partycypację, niedyskryminację i prawa dzieci uwzględniając ich głosy, zaangażowanie i centryczność w kwestiach reprezentacji i obecności. Udział w badaniu wzięło 30 dzieci (w tym nastolatki) ze społeczności romskiej z Ukrainy, które mają doświadczenie uchodźctwa. Badaczki wywodzące się ze społeczności romskiej spotykały się z trzema grupami dzieci i w każdej grupie przeprowadzono trzy etapy badań. Ważnym elementem procesu badawczego były też wywiady pogłębione z samymi badaczkami oraz dokumentacja fotograficzna przebiegu badań. Całość badań zrealizowano przez okres 5 miesięcy – od maja do października 2023 roku w Warszawie i Nadarzynie. Dzieci różniły się zarówno pod względem wieku (od 5 do 17 lat), doświadczeń uchodźctwa, jak i języków, w których się komunikowały (ukraiński, romski w kilku dialektach, polski i rosyjski). W badaniu skoncentrowano się na 4 obszarach: 1. Wyzwania adaptacyjne wynikające ze zmiany środowiska życia; 2. Codzienność, dobrostan i sytuacyjność, 3. Sytuacja edukacyjna i osiągnięcia szkolne w nowym miejscu, 4. Pragnienia i marzenia. Niezależnie od różnic pomiędzy dziećmi, badaczkom udało się wyciągnąć spójne wnioski, świadczące o podobieństwie ich doświadczeń.

Gdzieś pomiędzy – wyzwania adaptacyjne

Opisane w raporcie wyniki wskazują, że dzieci ze społeczności romskiej, które obecnie mieszkają w Polsce, czują, że są nigdzie, gdzieś pomiędzy swoim i nowym, doświadczając przy tym kategoryzacji i podziałów. Wyraźnie widać, że migracja i adaptacja do nowej kultury mają wpływ na ich tożsamość i sposób, w jaki postrzegają siebie i innych. Badania wykazały szereg wyzwań adaptacyjnych, na jakie napotykają i z jakimi borykają się dzieci, a które wynikają ze zmiany środowiska życia i sytuacji związanej z miejscem, w jakim przebywają, być może jedynie czasowo, tranzytowo. Dzieci biorące udział w badaniu miały trudności z wyrażaniem swoich uczuć i doświadczeń, co mogło mieć związek z doświadczeniem stresu wynikającego m.in. z tęsknoty za domem i wyzwaniami, związanymi z koniecznością odnalezienia się w nowym środowisku. Wszystko to może wpływać na ich chęć i zdolność do wyrażania siebie, gotowość do udziału w proponowanych im aktywnościach i otwartości na innych.

O codzienności w Polsce i dobrostanie dzieci

Część biorących udział w badaniu dzieci, które znalazły schronienie przed wojną w Polsce, jest już zaznajomiona z nowym miejscem zamieszkania. Znają miejskie parki i place zabaw niedaleko ośrodków, w których mieszkają. To wskazuje na pewien poziom adaptacji do nowego otoczenia. Jednak większość badanych dzieci ogranicza swoją perspektywę topograficzną do pewnych typowych miejsc, związanych z podejmowanymi przez nie aktywnościami. A to uniemożliwia im poznawanie nowych miejsc. Część dzieci, które przybyły do Polski z Ukrainy, dorasta w przestrzeni pomiędzy otaczającym je polskim środowiskiem a środowiskiem rodzinnym. Jeśli zaś chodzi o sam dobrostan, to na podstawie obserwacji i rozmów z dziećmi ciężko jest im się odnaleźć w nowej sytuacji, tym bardziej po takiej traumie, po takiej sytuacji w życiu i w obliczu bariery językowej i kulturowej – czytamy w raporcie. Mimo że warunki w ośrodkach, w których mieszkają, nie są łatwe, to dzieci są chętne do odkrywania kultury polskiej, ucząc się zarówno języka, jak i polskich zwyczajów.

„Szkoła to nie jest fajny temat”

Dzieci pochodzenia romskiego z Ukrainy podlegają polskiemu systemowi edukacji, ale, jak wynika z badań, te w wieku szkolnym uczą się online w szkole w Ukrainie lub w ogóle nie chodzą do szkoły. Niektóre ze starszych dzieci nie zostały zapisane na czas, przez co nie przyjęto ich do szkoły. Nie wiadomo również, na ile matki potrafią się odnaleźć w systemie polskiej szkoły i są zaznajomione z tym, jak działa Librus, gwarantujący rodzicowi dostęp do informacji dot. szkoły i dziecka. Wiadomo jednak, że aspiracje dotyczące szkoły i jej wizja różnią się w zależności od grupy pochodzenia. Badaczki wskazały, że wśród rodziców pojawiał się strach związany z kompetencjami językowymi i bezpieczeństwem dzieci w szkole, która okazała się być dla dzieci trudnym tematem – Dzieci nie bardzo chciały rozmawiać o szkole. (…) niektóre, które chodziły do szkoły, niektóre nie chcą chodzić i to nie jest fajny temat – dowiadujemy się z raportu. Szkoła w zupełnie nowym miejscu, w obcym kontekście, z dużą barierą językową, uprzedzeniami wobec dzieci i odrzuceniem rówieśniczym jest dla dzieci romskich z Ukrainy dużym wyzwaniem. Zaobserwowane w badaniu trudności z wykonywaniem zadań, takich jak rysowanie czy pisanie, mogą wskazywać na braki edukacyjne i brak wcześniejszych doświadczeń w tym obszarze lub różne nawyki edukacyjne. Trudności mogą też być związane z dystansem i zróżnicowanym stopniem posługiwania się językami: ukraińskim, polski i romskim. Jednocześnie dzieci biorące udział w badaniu wyróżniało wzajemne wsparcie, pomoc okazywana sobie nawzajem i współpraca.

O czym marzą dzieci?

Badania uwypukliły istotne dla dzieci tematy, takie jak pamięć i tęsknotę za domem – za tym, co znane i swoje. Dzieci marzą o swoim domu i swoim miejscu. Wyraźnie widać, że tęsknią za rodziną i znajomymi – że chcą wrócić do Ukrainy. Biorące udział w badaniu dzieci wyrażały też swoje pragnienia dotyczące miejsc, które chciałyby zobaczyć w Polsce, jak np. zoo czy wesołe miasteczko. Małe dzieci potrzebują zmian, mówiły np. o wyjściach na plac zabaw, o potrzebie doświadczania czegoś kolorowego. A często jest tak, że mamy z różnych przyczyn siedzą w ośrodkach i nie wychodzą z dziećmi na zewnątrz – wskazuje jedna z badaczek, Sonia Styrkacz. W narracjach i na rysunkach dzieci pojawiały się takie marzenia jak komputer, telewizor czy konsola do gry, ale też tak podstawowe rzeczy jak np. lodówka. Część marzy o posiadaniu zwierzaka, inne o własnym pokoju. Inne o zabawkach, kosmetykach czy motorze. Istotnym marzeniem był powrót do kraju swoich doświadczeń.

Jak poprawić sytuację dzieci romskich z Ukrainy? Kluczowe rekomendacje

Na długiej liście rekomendacji uwzględnionych w raporcie „Jesteśmy nigdzie. Sytuacja dzieci romskich z Ukrainy w świetle badań partycypacyjnych w społeczności” znalazło się 9 kluczowych zaleceń. Ważne jest, aby kontynuowano dotychczasowe wsparcie w dostępie dzieci do edukacji oraz korzystanie z prawa do edukacji przez dzieci z uwzględnieniem wsparcia asystentek i asystentów romskich ze społeczności osób uchodźczych. Należy również zwrócić uwagę na zróżnicowane potrzeby dzieci i pamiętać, że potrzeby dzieci nie są potrzebami dorosłych. Autorki raportu wskazały też na konieczność wsparcia zdrowia dobrostanu psychospołecznego dorosłych, którzy mają pod opieką dzieci oraz pracy nad lepszym zrozumieniem sytuacji rodziców. Kolejną rekomendację jest zainicjowanie bezpiecznej przestrzeni społeczno-edukacyjnej dla dzieci i rodziców włączającej do społeczeństwa większościowego. Na liście rekomendacji znalazło się również wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego dla kobiet, które pozostały same z dziećmi i często same muszą przepracować stratę i żałobę. Autorki raportu zwróciły też uwagę na konieczność zwiększenia świadomości pracowniczek i pracowników instytucji i organizacji wspierających osoby uchodźcze nt. partycypacji dzieci w planowaniu i realizowaniu działań, które ich dotyczą oraz potrzebę realizacji kampanii społecznych i działań promujących prawa dzieci względem metod wychowawczych rodziców. Kluczowe w tym kontekście jest podejście interkluzyjne – włączanie i integrowanie dzieci połączone z obecnością i we współpracy dorosłych ze społeczności romskiej, wspierających komunikację i efektywną współpracę z całymi rodzinami.

Raport w całości dostępny do pobrania jest TUTAJ

Raport w wersji krótkiej dostępny do pobrania jest TUTAJ

Scroll to Top
Przewiń do góry