Dlaczego przebieranie się za Romkę nie jest okej? 

Wiemy już, że malowanie twarzy na czarno i używanie słowa na „m” jest niedopuszczalne. Czas zrozumieć, że przebieranie się za Romkę i mówienie „cyganka” jest równie nie na miejscu.  Fundacja W Stronę Dialogu umieściła w sieci filmik edukacyjny nawiązujący do materiałów promujących trasę koncertową Justyny Steczkowskiej. Wyjaśnia czym jest zawłaszczenie kulturowe i dlaczego stereotypy są niebezpieczne.  

W mediach społecznościowych Justyny Steczkowskiej pojawiły się materiały promujące jej trasę koncertową. Artystka przebrana za stereotypową Romkę zachęca do zakupu biletów na swój występ. Cała obwieszona zlotem udaje, że wróży z kart i przepowiada przyszłość [zobacz tutaj]. Nazywa przy tym siebie „cyganką”, a swoje show „cygańskim weselem” [zobacz tutaj].  To nie są niewinne przebieranki – to zawłaszczenie kulturowe, które uderza w mniejszość romską.

Dyskusje na temat zawłaszczenia kulturowego toczą się na świecie od lat. Jest to zjawisko polegające na sięganiu przez osoby z grupy większościowej po elementy kultury mniejszości. Wybieraniu tylko tego, co estetyczne lub egzotyczne, przy jednoczesnym pomijaniu doświadczenia ludzi tworzących tę kulturę i ignorowaniu ich historii. Efekt? Wzmocnienie stereotypów i uprzedmiotowienie zamiast okazania szacunku dla dziedzictwa kulturowego danej grupy. W Polsce na ten temat było głośno za sprawą zdjęcia Małgorzaty Rozenek-Majdan, która sfotografowała się w pióropuszu. Gwiazda szybko zareagowała i przeprosiła za swoje zachowanie. Z szybką reakcją spotkała się również krytyka malowania twarzy na czarno w programie „Twoja twarz brzmi znajomo, gdzie „black face” został zakazany. Temat wraca za sprawą Justyny Steczkowskiej przebranej za Romkę, która nazywa siebie “cyganką” i zaprasza na „cygańskie wesele”.

Osoba, która zakłada na siebie ubrania stereotypowo kojarzone z kulturą romską, nie nawiązuje do konkretnego człowieka, a tym bardziej do prawdziwej tradycji. Tworzy uproszczony obraz całej społeczności romskiej, którą sprowadza do wróżb, dzikości i tajemniczości. Do fantazji, która przez wieki był wykorzystywany do dyskryminowania Romów i Romek. Społeczność romska nadal  należy do jednej z najbardziej dyskryminowanych grup w Polsce i Europie. Ataki na tle rasistowskim, wykluczenie obejmujące edukację, rynek pracy, służbę zdrowia czy mieszkalnictwo, to problemy, z którymi mierzy się na co dzień. Stereotypowe przedstawienia tej grupy, tylko to pogłębiają.   

Popularność niesie za sobą odpowiedzialność. Dlatego tak ważne jest, żeby gwiazdy inspirujące się kulturami mniejszości robiły to z namysłem. I nie chodzi o to, żeby zakazać sięgania po kulturę romską. Chodzi o to, żeby robić to z szacunkiem – bez upraszczania, bez stereotypów, bez sprowadzania romskiej tożsamości do przebrania i kostiumu. 

Filmik edukacyjny Fundacji W Stronę Dialogu [zobacz tutaj]  nie ma na celu czepiania się artystki. To próba zwrócenia uwagi na to, że pewne rzeczy, które z pozoru wydają się niewinne, mają realne wpływ na życie ludzi obok nas. W przypadku społeczności romskiej jest to tym bardziej istotne, ponieważ jest o grupa do wieków doświadczająca dyskryminacji i wykluczenia. Wideo fundacji kończy zdanie “Dlatego zanim coś założysz – zastanów się, co to naprawdę oznacza i czy nikomu nie zrobisz swoim strojem krzywdy” – warto je zapamiętać. 

Materiały do pobrania

Przewijanie do góry